Agencja online marketingowa specjalizująca się w social media

Ciężko sobie wyobrazić posty na blogach czy Facebooku bez żadnej grafiki czy fotografii. Zdjęcia sprawiają, że posty są bardziej atrakcyjne, a czytelnicy zwracają większą uwagę na treść. Zdarzyło Ci się pobrać zdjęcie z grafik Google? Wiesz, że zdjęcia publikowane w internecie mają licencję? Sprawdzasz, jakie licencje posiadają używane przez Ciebie zdjęcia? Czy jesteś w 100% pewny, że nie łamiesz prawa? Jeśli w tym momencie wkradł się chociaż cień wątpliwości, keep reading!

Zmieńmy na chwilę narrację na znacznie bardziej optymistyczną.

Tysiące darmowych opcji. Fotografia, od której nie można oderwać wzroku. Klimatyczne, doskonale wykadrowane zdjęcie o dużej rozdzielczości. Na Twoim profilu. Od zaraz.

Czy to jest w ogóle możliwe?

Tak! Do dyspozycji jest wiele baz ze zdjęciami profesjonalnych fotografów! W ich wyszukiwarkach wystarczy wpisać interesującą frazę i voilà! Niekończący się wybór zdjęć brandingowych podane na tacy! No dobra, a…gdzie haczyk?

Każde publikowane tzw. dobro kultury, czyli  malarstwo, rzeźby, fotografie, utwory muzyczne podlega licencji pozwalającej na publiczne rozpowszechnianie.

Licencja Creative Commons pozwala autorowi na dokładne określenie zasad, na jakich chce dzielić się swoją twórczością z innymi. Jest to dla nas wyznacznik. Jeśli chcemy beztrosko używać fotografii dla celów własnych, powinniśmy szukać zdjęć z oznaczeniem licencji:

  • CC0 - to forma licencji, gdzie autor zrzeka się praw autorskich i pozwala użytkownikom na rozpowszechnianie, modyfikowanie, zmienianie, a nawet użycie w celu komercyjnym swojego dzieła. Ze zdjęciem na takiej licencji możesz zrobić co chcesz. Hulaj dusza…
  • CC BY - można używać zdjęć, swobodnie kopiować, zmieniać i rozpowszechniać i używać w celach komercyjnych, ale należy poinformować o twórcy (licencjodawcy) utworu, źródle oraz samej licencji.

Nasze TOP 5 bezpłatnych baz zdjęć

Ufff, skoro już wiemy, jak w  bezproblemowy sposób korzystać ze zdjęć z domen publicznych, przejdźmy do listy portali, na których znajdziesz tysiące pięknych fotografii na licencji CC0 i CC BY.

  • Unsplash - nasz numer jeden. Kopalnia prawdziwych perełek. Kolekcja zdjęć jest tak duża i tak dobra, że ciężko się się ostatecznie na coś zdecydować. Na licencji CC0.
  • Skuawk - prosta strona z równie dobrym contentem co unsplash. Obok każdego zdjęcia znajduje się licencja, na której jest fotografia.
  • Pixabay - ponad 1,8 mln zdjęć o każdej tematyce. Na licencji CC0.
  • Pexels - kolejna strona ze świetnej jakości zdjęciami. Można używać również w celach komercyjnych. Na licencji CC0.
  • Foodiesfeed - najbardziej apetyczne zdjęcia w internecie, których możesz używać na każdy sposób, jaki chcesz. Ostrzegamy, przy przeglądaniu można zgłodnieć.Na licencji CC0.

Zdjęcia z powyższych stron można “udoskonalić” specjalnie pod swoje potrzeby. Prowadząc stronę firmową na Facebooku warto nanieść na zdjęcia swoje logo, nakładkę, a najlepiej wykorzystać firmowy Key Visual.

Nasze TOP 3 płatnych baz zdjęć

Kiedy potrzebujesz zdjęcia wesołego dentysty czy rozmawiającej przez telefon sekretarki, z naciskiem na przedstawienie osoby na zdjęciu jako specjalistę, darmowe strony mogą okazać się niewystarczające. Płatne banki zdjęć są nastawione na sprzedaż fotografii produktowej najwyższej jakości. Wykupując prawa do używania zdjęć na takich stronach, zyskujesz prawa do publikacji wizerunku modeli, którzy znajdują się na zdjęciu. Dodatkowo, płatne strony często ściśle współpracują z programami do obróbki graficznej np. z pakietem Adobe. Najlepsze banki płatnych zdjęć naszym zdaniem to :

  • Shutterstock - największa i najlepiej rozwinięta baza płatnych zdjęć w internecie.
  • Fotolia - strona firmy Adobe. Ma opcję Adobe Sensei, która pozwala na automatyczne wyszukiwanie podobnych zdjęć, na podstawie dowolnego wybranego przez Ciebie zdjęcia.
  • iStock - bank współpracuje ściśle z programami od Adobe, dodatkowo ma własny program do edycji zdjęć

Stawiaj na oryginalność

Banki zdjęć są fantastycznym rozwiązaniem, ale nie łudźmy się, istnieje prawdopodobieństwo że ktoś inny wykorzysta te same zdjęcia co my. Najlepszym, rozwiązaniem jest zrobienie zdjęć samemu!

Obecnie w większości smartfonów znajdują się aparaty o bardzo dobrej matrycy i rozdzielczości, porównywalnych, bądź lepszych (sic!) niż niejedna lustrzanka.

Twórcy aplikacji oferują wiele darmowych, fantastycznych programów do obróbki zdjęć - VSCO Cam, Snapseed czy Adobe Afterlight. Dzięki nim możesz nadać swoim zdjęciom profesjonalnego sznytu w zaledwie chwilę. Dodatkowo, wszystkie wymienione programy  posiadają funkcję kadrowania, co jest bardzo pomocne dla fotografów - amatorów.

Bardzo cenimy kreatywność i oryginalność, dlatego zachęcamy do spróbowania przygody z fotografią. Kto wie, może zamieni się ona w hobby?

You've successfully subscribed to blog wypisz wymaluj / online marketing
Welcome back! You've successfully signed in.
Great! You've successfully signed up.
Success! Your account is fully activated, you now have access to all content.